Nowodworska przygoda z morzem trwa nieprzerwanie od kilkunastu lat.
Podczas tygodniowego rejsu młodzież wypływa na pełne morze pod opieką załogi, w skład której wchodzą: kapitan statku, kucharz, bosman, mechanik, oficerowie wacht oraz dwóch nauczycieli. W czasie morskiej wyprawy poznajemy tajniki niełatwej sztuki żeglowania najstarszym pływającym pod polską banderą żaglowcem „Kapitan Borhardt”. Na morzu wszyscy stanowimy załogę, uczymy się stawiać żagle, wybierać liny, rzucać cumy a także samodzielnie sterować żaglowcem. Podczas wachty kambuzowej uczymy się przygotowywać i gotować posiłki dla całej załogi, nierzadko walcząc z chorobą morską.
Jeśli pogoda nam nie sprzyja szkołą życia bywają częste (nawet nocą) alarmy do żagli. Nic nas jednak nie odstrasza, gdyż rejs to nauka współpracy, koordynacji całej załogi, nauka bycia uważnym, pomagania sobie i innym. To wspólne przeżywanie wielkiej przygody i obcowanie z żywiołem, uczenie się, jak pokonywać trudy niewygodnego czasem życia na statku i jak radzić sobie z własnymi słabościami. Z drugiej strony to wspólne śpiewanie przy dźwiękach gitary, długie rozmowy, spacery w porcie, zwiedzanie ciekawych miejsc a nawet spontaniczne tańce w porcie lub na pokładzie Borhardta. A po nocnej wachcie nic tak nie koi znużonych długim czuwaniem oczu jak magiczny wschód słońca nad bezkresną morską tonią lub ciepły śpiworek😊
We wrześniu znów wypływamy w rejs. Kierunek Gotlandia. Jeśli ta opowieść jest dla Ciebie, dołącz do naszej załogi.
W imieniu załogi zapraszamy: Katarzyna Żywiecka – Górka i Jacek Bagiński
